• Wpisów:718
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 18:51
  • Licznik odwiedzin:39 137 / 2770 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Już prawie mi zależy, więc jeśli nie zamierzasz mnie kochać, powiedz to teraz.
 

 
Moja samotność towarzyszyła mi tak długo, że zaczęłam się z nią oswajać i zaprzyjaźniać.To chyba było w tym wszystkim najgorsze.
 

 
Czy miałeś kiedyś wrażenie, że nikt tak do końca Cię nie rozumie? Jakby było w Tobie coś dziwnego, coś takiego, tam głęboko, na samym dnie? Jakbyś był trochę inny?
Jeśli tak, nie jesteś sam. Ja czuję się tak każdego dnia. Nie ma w tym nic złego. Może po prostu jesteś sobą?
  • awatar Gość: Kazdy tak ma. Tylko żywa relacja z żywym Bogiem daje poczucie głębokiego zrozumienia, Jego obecność. Człowiek nic nie rozumie. Kompletnie nic. Jesli kocha - jest znośny, jesli nie kocha - jest nie fo wytrzymania. Po prostu. Oto tajemnica, dlaczego powinnismy kochać jeden drugiego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zawsze znajdą się tacy ludzie, którzy będą chcieli pozbawić Cię skrzydeł, zedrzeć uśmiech z Twojej twarzy, wbić nóż w serce. Nie pozwól im się do siebie zbliżyć. To ty podejmujesz decyzje kto w Twoim życiu stoi bliżej, a kto dalej. Pamiętaj o tym.
 

 
- I powiedziałam mu, że mam klaustrofobię i boję się jeździć windami. A wiesz co on na to? Zapytał czy ktoś kiedyś przytulał mnie w tej windzie, żebym się nie bała. Rozumiesz?
To był taki typ romantyka, o jakim piszą w książkach. Taki, o którym powszechnie mówi się, że wymarł.
 

 
Czy masz tak czasem, że chciałbyś wyjść z siebie i nigdy nie wrócić?
 

 
Skurwysyn, spoliczkował mi serce. Boli.
 

 
W każdej silnej kobiecie jest pierwiastek słabości, który mężczyzna powinien chronić, nie wykorzystywać.
 

 
Klasy, wdzięku i dobrego serca nie zamówisz sobie na allegro, kochana.
 

 
Patrzę, jak miesza się, to czego nie ma i to, co jest.
 

 
Człowiek choćby nie wiem jak starał się być samowystarczalny, nie potrafi funkcjonować będąc zupełnie sam. Potrzebuje ludzi, żeby się rozwijać. Żeby czuć. Żeby kochać. Potrzebuje ludzi żeby być szczęśliwym. Szczęście ma wartość tylko wtedy, kiedy można się nim podzielić.
 

 
Czasami jest tak, że jedyną osobą, która stoi Ci na drodze do szczęścia jesteś Ty sam. Ty, ze wszystkimi swoimi lękami, niepewnością, ograniczeniami, konwenansami.
Musisz przestać się bać! Często wystarczy po prostu zrobić pierwszy krok, przełamać się, a sam fakt, że wreszcie ruszyłeś z miejsca daje Ci tyle satysfakcji i siły, że nic nie jest w stanie Cię powstrzymać!
Nie bój się. Nie będziesz sam. Dotrzymywać towarzystwa będą Ci Twoje marzenia, a z każdym kolejnym krokiem będziesz bliżej ich spełniania.
 

 
Czasami czujesz, jakbyś już nigdy nie miał się uśmiechać. I to jest najgorsze - niemożność uwierzenia, że może być inaczej. Bezwład duszy. Paraliż serca. Patologia mózgu.
 

 
- I tak się nie wyprzytulasz na zapas.
- Wiem, ale mogę próbować.
 

 
Dopóki nie znalazłam Ciebie, nie wiedziałam nawet, że kogoś szukam.
 

 
Najbardziej boję się właśnie tego, że to naprawdę się skończyło. I nic już nas nie czeka. I że już nigdy mi nie powiesz, że mnie uwielbiasz. I że już nigdy nie spojrzysz na mnie tak jak wtedy. I nigdy więcej nie powiesz 'dziękuję Ci za dziś.' Że już nigdy za nic mi nie podziękujesz.
 

 
I wciąż czekasz, nawet kiedy się tego wypierasz. Wciąż czekasz na tego, dla którego zerwiesz romans z samotnością.
 

 
Jesteś mi jak lustro, widzę siebie w Tobie. Gdybym Cię rozbiła, siedem lat nieszczęścia byłoby najlżejszą karą.
 

 
Bywają takie dni, które może naprawić jedynie dźwięk Twojego głosu.
 

 
Pocałował mnie. Zatrzymał mój świat na dwie sekundy.
 

 
Zawsze biegłam w ogień. Musiałam się poparzyć, aby coś poczuć. Musiałam się spalić, aby coś zrozumieć.
Możesz latami stać i patrzeć na ognisko, dystansować się, pozwolić myślom jedynie się żarzyć. Mi szkoda było życia na patrzenie.
Wolałam zapłonąć takim ogniem, jakiego nie ugaszą żadne łzy.
 

 
Boisz się mówić o uczuciach, trzęsą Ci się ręce, trzęsie Ci się serce, trzęsą Ci się zdania. Napisz je, wylej je, daj mnie. Będę Twoją szufladą. Włożysz je do mnie, zamkniesz mnie na klucz i schowasz do kieszeni na piersi, tej zaraz przy sercu.